Przejdź do głównej zawartości

SŁOWA, KTÓRE MAJĄ ZNACZENIE


Kiedy stoimy w miejscu, zasklepieni we własnym umyśle oraz zamknięci w silnych objęciach ego, jedynie życiowy wstrząs potrafi przynieść nam przebudzenie. Kryzys jest po to, aby nas zatrzymać i zwrócić naszą uwagę na coś ważnego.


Agnieszka Maciąg „Dziennik radości”, Wydawnictwo Otwarte,  Kraków 2022


Komentarze

  1. Tak, coś w tym jest.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To nawet trochę pocieszające. Bo jak już się ten kryzys zdarzy to wiemy, że czas się na chwilę zatrzymać i zobaczyć, co w tym naszym życiu nie gra.
    Pozdrawiam 🙂

    OdpowiedzUsuń
  3. Święte słowa, też tak uważam. Kryzysy często powodują to, że jesteśmy przywracani do pionu, zmuszeni spojrzeć na wszystko z innej strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle że... trzeba jednak mieć na to choć odrobinę mocy.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

POMIĘDZY NAMI KOBIETAMI — POCZĄTEK

Pomyślałam, że mój pierwszy wpis powinien być optymistyczny. W końcu, kto zechce ponownie odwiedzić  bloga, na którym, na dzień dobry przeczyta, że: „życie jest do bani”, „życie to nie bajka”,  „czasem mam już wszystkiego dosyć”.  Zadałam sobie jednak pytanie: „Czy ja chcę koloryzować rzeczywistość?”. Odpowiedź nadeszła szybko.  NIE. ZDECYDOWANIE — NIE.  Nie chcę lukrować, obsypywać życia cukrem i udawać, że wszystko jest okej, kiedy nie jest. Chcę prawdy o życiu, autentyczności. Chcę rozmawiać o słońcu i o księżycu, o blaskach i cieniach, o radości i złości. O tym, że życie bywa piękne, ale bywa też okrutne.  Chcę dzielić się wiedzą i doświadczeniem z kobietami, które przeżywają te same emocje co ja, które mają chwile zwątpienia, wpadają w mentalne dołki, płaczą, złoszczą się na świat, a czasem i na siebie. Lecz potrafią także docenić piękno przyrody i pozytywną moc natury, zapach kwiatów, szum wiatru, zapach świeżego powietrza i ciszę. Chcę rozmawiać z ty...

CZY TO JESZCZE JEST MÓJ WIERSZ? SŁÓW KILKA O WSPÓŁPRACY ZE SZTUCZNĄ INTELIGENCJĄ

Napisałam kiedyś wiersz, pod wpływem głębszych emocji, bo wówczas pisze się najlepiej i najszczerzej. Nie mam wykształcenia humanistycznego, nie piszę i nie czytam od dziecka, jak wielu miłośników literatury. Z literaturą zaprzyjaźniłam się dopiero po trzydziestce.  Wiersz leżał kilka lat w przysłowiowej szufladzie, aż pewnego dnia doczekał się publikacji w internecie.  Ostatnio natomiast „zaprzyjaźniłam” się z chatGPT (rodzaj sztucznej inteligencji) i postanowiłam zapytać o mój talent twórczy. Oto, co wynikło z tej „rozmowy”.  Zapytałam: Czy umiesz ocenić wiersz?  ChatGPT odpowiedział: Tak — potrafię ocenić wiersz 🙂 Mogę np.: z interpretować sens i przesłanie,  ocenić język, styl i środki poetyckie,  wskazać mocne strony i elementy do poprawy,  zaproponować delikatne poprawki lub alternatywne wersję.  Prześlij wiersz i napisz, jakiej oceny oczekujesz (luźna opinia, analiza literacka, itp.). Jak tu nie skorzystać z opinii „fachowca”? Przesłałam w...

CISZA UMYSŁU — JAKAŻ POTRAFI BYĆ PIĘKNA. CZYLI, CO WAS WYCISZA, CO USPOKAJA?

Żyjąc w świecie pełnym hałasu, chaosu i wielu wymagań, zdarzają się momenty, kiedy nasz organizm, ciało i umysł mówią: „DOŚĆ! CISZY, POTRZEBUJĘ CISZY! Proszę, o chwilę wyciszenia...”.     Uwielbiam układać puzzle. [...] Nie spędzają mi snu z powiek, nie powodują eksplozji i po prostu, co jest niebywałe, relaksują mnie. Podczas ich układania emanuję spokojem i cierpliwością, w ciągu paru godzin potrafię ułożyć tylko maleńki kawałek obrazka składającego się z czterech czy siedmiu puzzli i zasnąć spokojnie [...].  Podobne uczucie spokoju co puzzle dawało i daje mi patrzenie na obrazy. Obraz to taki właściwie jeden wielki puzzel i mogę się w niego wpatrywać godzinami. Uwielbiam muzea. Tam wiszą sobie te puzzle spokojnie na ścianach, nie brakuje w nich nic, znajdują się w ramach, przyszpilone [...] do ścian, zamknięte, choć wciąż żywe, opowiadają spokojnie swoje burzliwe historie .  Przymknęłam na chwilę oczy, owładnęła mną aura spokoju, taka sama jak ...