Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Książki

„PRZYJACIELE, KOCHANKOWIE I TA WIELKA STRASZNA RZECZ” Matthew Perry

DOTKNĄĆ GWIAZD I ZEJŚĆ DO PIEKIEŁ Dobrze napisana biografia pozwala poznać jej bohatera nie tylko od strony zawodowej, lecz także osobistej, a czasem nawet dotrzeć głębiej — do motywów, lęków i słabości. Wiedział o tym Stefan Zweig, autor znakomitych biografii, takich jak „Maria Antonina” czy „Maria Stuart”, w których nie ograniczał się do przedstawienia faktów, lecz próbował analizować i zrozumieć działania swoich bohaterów. Matthew Perry, znany większości czytelników z przebojowej roli Chandlera Binga w serialu Przyjaciele — który przez dziesięć lat podbijał serialowy świat — w swojej niezwykle szczerej autobiografii „Przyjaciele, kochankowie i ta Wielka Straszna Rzecz”, z przedmową Lisy Kudrow, dokonuje swoistej osobistej wiwisekcji. Ta książka to próba rozprawienia się z własnymi demonami, a jednocześnie bolesne uświadomienie czytelnikowi, jak dramatyczne może być życie osoby z pozoru szczęśliwej — jak wiele ukrywamy za firanką codzienności i jaką drogą nie powinniśmy podążać ku fi...

NIE CZYTAM OD DZIECKA

Jestem doskonałym przykładem na to, że nie trzeba czytać od dziecka, by pokochać książki. W moim rodzinnym domu nie było ich wiele; zresztą zawsze znajdowały się ważniejsze sprawy niż zasiadanie w fotelu i delektowanie się lekturą. Nie oznacza to jednak, że nie czytano wcale. Rodzice czasem czytali mi bajki na dobranoc, a nawet szkolne lektury, gdy sama nie dawałam już rady. Pamiętam — nie wiem, w której to było klasie — książkę „Pies, który jeździł koleją” . Nie pamiętam dziś nawet fabuły, ale doskonale pamiętam, że nie byłam w stanie jej czytać, bo wciąż płakałam. Wygląda na to, że w dzieciństwie czytałam niewiele, za to byłam bardzo wrażliwa — może nawet zbyt wrażliwa — już od najmłodszych lat. Wracając do tej lektury: książkę przeczytała mi mama. Pamiętam też tomy „Lalki” Bolesława Prusa czy jedną z części Trylogii Sienkiewicza. Koszmar. Uważam, że nie były to lektury odpowiednie do wieku ucznia — no chyba że wybitnego. Jedyną szkolną lekturą, którą przeczytałam w całości i któ...