Przejdź do głównej zawartości

Posty

Dziedziczenie milczenia

  Jest w nim coś niepokojącego i mętnego, czego nie potrafię nazwać. Różowy, chłodny kamień, misternie wpleciony w pasma starego, pociemniałego złota. Nie dostałam go od niej – trafił w moje ręce dopiero po jej śmierci, jako milczący podarunek od dziadka.   Kiedy teraz patrzę, jak ten obcy kształt dostojnie i ciężko spoczywa na moim palcu, czuję dziwny zawrót głowy. Ten pierścionek niesie w sobie cudzą historię, która bezczelnie i bez mojej zgody staje się moją własną. Przez długie miesiące szkatułka z różowym oczkiem po prostu stała na ciężkim kredensie, stając się kolejną martwą ozdobą. Nie nosiłam go. Było w tym przedmiocie coś tak natarczywego, że w rwanym rytmie codziennych obowiązków za bardzo zaprzątał mi głowę, jakby domagał się uwagi, na którą nie miałam czasu. Dopiero w niespieszne, niedzielne popołudnia zaczęłam drążyć to milczenie.  Dlaczego ta biżuteria nigdy nie ogrzała palca mojej babci? Przecież nie wspominała o nim ani słowem – zresztą, ona w ogóle mało m...
Najnowsze posty

„PRZYJACIELE, KOCHANKOWIE I TA WIELKA STRASZNA RZECZ” Matthew Perry

DOTKNĄĆ GWIAZD I ZEJŚĆ DO PIEKIEŁ Dobrze napisana biografia pozwala poznać jej bohatera nie tylko od strony zawodowej, lecz także osobistej, a czasem nawet dotrzeć głębiej — do motywów, lęków i słabości. Wiedział o tym Stefan Zweig, autor znakomitych biografii, takich jak „Maria Antonina” czy „Maria Stuart”, w których nie ograniczał się do przedstawienia faktów, lecz próbował analizować i zrozumieć działania swoich bohaterów. Matthew Perry, znany większości czytelników z przebojowej roli Chandlera Binga w serialu Przyjaciele — który przez dziesięć lat podbijał serialowy świat — w swojej niezwykle szczerej autobiografii „Przyjaciele, kochankowie i ta Wielka Straszna Rzecz”, z przedmową Lisy Kudrow, dokonuje swoistej osobistej wiwisekcji. Ta książka to próba rozprawienia się z własnymi demonami, a jednocześnie bolesne uświadomienie czytelnikowi, jak dramatyczne może być życie osoby z pozoru szczęśliwej — jak wiele ukrywamy za firanką codzienności i jaką drogą nie powinniśmy podążać ku fi...

SĄ LUDZIE, KTÓRYCH WARTO SŁUCHAĆ

Są słowa, które potrafią zmotywować, pobudzić do działania, dodać odwagi: To jest jeden z największych życiowych kapitałów. Proszę mi wierzyć. Ufać sobie.  Dam radę. A jak nie, dam. A jak nie, dam.  A jak się przewrócę, to się podniosę. A jak się nie podniosę, to sobie poleżę. Od siebie dodałabym tylko, że jak już sobie poleżę i odpocznę to wtedy się podniosę.  Powyżej fragment wykładu: „Pełna Moc Możliwości Jacek Walkiewicz at TEDxWSB”. 

NIE CZYTAM OD DZIECKA

Jestem doskonałym przykładem na to, że nie trzeba czytać od dziecka, by pokochać książki. W moim rodzinnym domu nie było ich wiele; zresztą zawsze znajdowały się ważniejsze sprawy niż zasiadanie w fotelu i delektowanie się lekturą. Nie oznacza to jednak, że nie czytano wcale. Rodzice czasem czytali mi bajki na dobranoc, a nawet szkolne lektury, gdy sama nie dawałam już rady. Pamiętam — nie wiem, w której to było klasie — książkę „Pies, który jeździł koleją” . Nie pamiętam dziś nawet fabuły, ale doskonale pamiętam, że nie byłam w stanie jej czytać, bo wciąż płakałam. Wygląda na to, że w dzieciństwie czytałam niewiele, za to byłam bardzo wrażliwa — może nawet zbyt wrażliwa — już od najmłodszych lat. Wracając do tej lektury: książkę przeczytała mi mama. Pamiętam też tomy „Lalki” Bolesława Prusa czy jedną z części Trylogii Sienkiewicza. Koszmar. Uważam, że nie były to lektury odpowiednie do wieku ucznia — no chyba że wybitnego. Jedyną szkolną lekturą, którą przeczytałam w całości i któ...

PROBLEMY PODRÓZUJĄ Z NAMI

Czasem wydaje nam się, że wystarczy spakować walizkę, wyjechać kilkadziesiąt, czy kilkaset kilometrów dalej, by uciec od problemów tego świata, które łażą za nami i nie dają spokojnie żyć. Prawda jest jednak taka, że one jadą z nami, gdziekolwiek się wybierzemy. Będzie tak dopóty, dopóki nie poradzimy sobie z nimi tu, na miejscu.  "W swoim eseju z 1841 roku Poleganie na sobie Ralph Waldo Emerson napisał: »W domu marzę, że w Neapolu, że w Rzymie będę się mógł upoić pięknem i pozbędę się smutku. Pakuję kufer, ściskam przyjaciół, puszczam się na morze i wreszcie budzę się w Neapolu, i oto tam przy boku swoim zastaję ten sam posępny fakt, smutnego samego siebie, niepozbytego, identycznego, od którego uciekałem«" (s. 203). Źródło cytatu: Arthur C. Brooks "Odkrywanie nowej mocy. W poszukiwaniu spełnienia, harmonii i celu w drugim rozdziale życia".

MUZYKA JEST KLUCZEM…

Muzyka jest kluczem — do serc. Pobudza do działania, łagodzi emocje i może zdziałać cuda.  Jak wykazały badania, śpiewanie to jedna z najprostszych metod na poprawę nastroju, niezależnie od tego, czy będziesz to robić w chórze, czy solo pod prysznicem. Samo słuchanie piosenki uruchamia wydzielanie dopaminy w układzie nagrody. Podśpiewywanie pod nosem to kolejny krok, aby podwyższyć w mózgu poziom endokannabinoidów —  substancji przypominających marihuanę. Oczywiście, gdy znajdujesz się w stanie kompletnego odrętwienia, niekoniecznie marzysz o tym, żeby akurat sobie pośpiewać  — ale spróbować na pewno nie zaszkodzi. To po prostu jeden z najłatwiejszych sposobów na pobudzenie obwodów przyjemności w mózgu, który przy okazji pomaga uwolnić się od ruminacji. Ponadto śpiewanie zmniejsza stres. [...] jeśli tylko masz możliwość dołączenia do chóru, czy zespołu, potraktuj to jako sposób na turbodoładowanie własnego nastroju.  Śpiewając w grupie czujemy się jeszcze lepiej [niż...

SŁOWA, KTÓRE MAJĄ ZNACZENIE

Kiedy stoimy w miejscu, zasklepieni we własnym umyśle oraz zamknięci w silnych objęciach ego, jedynie życiowy wstrząs potrafi przynieść nam przebudzenie. Kryzys jest po to, aby nas zatrzymać i zwrócić naszą uwagę na coś ważnego . Agnieszka Maciąg „Dziennik radości”, Wydawnictwo Otwarte,  Kraków 2022