Żyjąc w świecie pełnym hałasu, chaosu i wielu wymagań, zdarzają się momenty, kiedy nasz organizm, ciało i umysł mówią: „DOŚĆ! CISZY, POTRZEBUJĘ CISZY! Proszę, o chwilę wyciszenia...”.
Uwielbiam układać puzzle. [...] Nie spędzają mi snu z powiek, nie powodują eksplozji i po prostu, co jest niebywałe, relaksują mnie. Podczas ich układania emanuję spokojem i cierpliwością, w ciągu paru godzin potrafię ułożyć tylko maleńki kawałek obrazka składającego się z czterech czy siedmiu puzzli i zasnąć spokojnie [...].
Podobne uczucie spokoju co puzzle dawało i daje mi patrzenie na obrazy. Obraz to taki właściwie jeden wielki puzzel i mogę się w niego wpatrywać godzinami. Uwielbiam muzea. Tam wiszą sobie te puzzle spokojnie na ścianach, nie brakuje w nich nic, znajdują się w ramach, przyszpilone [...] do ścian, zamknięte, choć wciąż żywe, opowiadają spokojnie swoje burzliwe historie.
Przymknęłam na chwilę oczy, owładnęła mną aura spokoju, taka sama jak kiedyś w Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Tam po raz pierwszy zakochałam się w malarstwie. Albo raczej w "wielkich niezwykłych puzzlach.
A co Was uspokaja, pozwala „wyrwać się”, choćby na chwilę, z tego „pędzącego pociągu"? Muzyka, dobry film, książka, a może spacer?
Do przyszłości:
Anna Katarzyna Balcerek
Źródło cytatów: Monika Luna "Wpadki zdiagnozowanej wariatki", 2024

Tak, ja też uwielbiam puzzle. I pisanie. Ono pomaga ogarnąć myśli. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPisanie bywa świetną terapią na rozładowanie emocji. Poza tym potrafi doskonale wyciszyć. Ja uwielbiam pisać, choć mam świadomość, że mam braki w edukacji. Ale wciąż się uczę 😉
UsuńChyba u mnie na pierwszym miejscu też są puzzle. Podczas ich układania wyobrażam sobie różne scenki i scenariusze. Na drugim miejscu jest spacer, na kolejnym wyklejanie diamencików. Najgorsze jest, że mój organizm coraz częściej krzyczy do mnie o tej ciszy, a ja nieczęsto już potrafię mu to ofiarować.
OdpowiedzUsuń„a ja nieczęsto już potrafię mu to ofiarować”. Czyżby brakowało czasu? Postaramy się temu zaradzić, Siostra 😉
OdpowiedzUsuńWiedziałam, że na Ciebie mogę liczyć!!
UsuńZawsze, Siostra 😀
Usuń